Osocze ozdrowieńców u ciężko chorych na COVID-19 nie daje efektu

  • 13.01.2021, 13:33
  • Zbigniew Wojtasiński (PAP)

Podziel się:

Oceń:

Osocze ozdrowieńców u ciężko chorych na COVID-19 nie daje efektu Photo by Obi Onyeador on Unsplash Osocze ozdrowieńców u ciężko chorych na COVID-19 nie daje efektu. Zdjęcie ilustracyjne.
Podawanie osocza ozdrowieńców nie daje efektu u osób ciężko chorych na COVID-19, leczonych na oddziale intensywnej terapii – wykazały międzynarodowe badania REMAP-CAP. Kolejne obserwacje mają wykazać zasadność takiego leczenia w mniej ciężkich przypadkach.

Badaniami objęto ponad 900 ciężko chorych na COVID-19 pacjentów, leczonych na oddziale intensywnej terapii. Według Reutersa otrzymywali oni bogate w przeciwciała osocze pozyskane od osób, które przechorowały tę chorobę. Niestety, takie leczenie w najbardziej zaawansowanej jej postaci okazało się nieskuteczne. W minimalnym stopniu, bo zaledwie 2,2 proc., zmniejszało ono ryzyko zgonu chorych i nie nieznacznie skracało pobyt na oddziale intensywnej terapii.

Specjaliści prowadzący badanie REMAP-CAP zapowiadają, że chcą teraz sprawdzić, czy podawanie osocza ozdrowieńców jest przydatne u pacjentów ze średnio zaawansowaną chorobą COVID-19, nie wymagających leczenia na oddziale intensywnej terapii.

„Wydaje się, że podawanie osocza ozdrowieńców może być korzystne u pacjentów w okresie, kiedy ich organizm nie wytwarza jeszcze odpowiednich przeciwciał” – twierdzi jeden z autorów badania prof. Manu Shankar-Hari Guy’s and St Thomas’ Hospital w Wielkiej Brytanii. Ma to wykazać dalsza analizy badania REMAP-CAP.

Podejrzewa się, że osocze ozdrowieńców może być skuteczną terapią, ponieważ zawiera przeciwciała przeciwko koronawirusom SARS-CoV-2, które mogą zneutralizować działanie tych patogenów u osób, które są zakażone i zaczęły chorować, ale same jeszcze ich nie wytworzyły. Może to uchronić pacjentów przed dalszym namnażaniem się tych patogenów i dalszym uszkodzeniem zaatakowanych tkanek. Trzeba to jednak wykazać w niezależnych badaniach.

Nie wiadomo dlaczego osocze ozdrowieńców nie pomaga u pacjentów z ciężką postacią COVID-19, przebywających na oddziale intensywnej opieki. „Być może – sugeruje prof. Alexis Turgeon z Universite Laval w Kanadzie – na tym etapie choroby uszkodzenia płuc są zbyt duże, by zauważyć poprawę".

Międzynarodowe badanie kliniczne REMAP-CAP prowadzone było dotąd na grupie 4,1 tys. pacjentów leczonych w ponad 290 ośrodkach w Europie, USA i Kanadzie oraz Azji, Australii i Afryki. Testowane są w nim różnego typu terapie.

Niedawno w ramach tego badania wykazano, że w ciężkich przypadkach COVID-19 pomocne są dwa preparaty immunosupresyjne, stosowane dotychczas głównie w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów. Są to tocilizumab i sarilumab, leki nazywane antagonistami receptorów IL-6, hamujące proces zapalny w organizmie. W przypadku niektórych chorych – stwierdzono - mogą one uchronić przed zniszczeniem płuc i innych narządów.

Podczas badania REMAP-CAP testowane są także inne terapie, które - jak się podejrzewa - mogą być przydatne w leczeniu COVID-19. Są to różnego typu antybiotyki, leki przeciwpłytkowe, statyny, a nawet witamina C.

W Polsce w ramach innego badania finansowanego przez Agencję Badań Medycznych ma zostać przetestowana przydatność amantadyny. Lek ten stosowany jest w chorobie Parkinsona, ale są podejrzenia, że może być przydatny w leczeniu choroby COVID-19. ABM zapowiada, że wyniki tych badań będą znane za kilka tygodni.

Zbigniew Wojtasiński (PAP)

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe