CNN: W pierwszych tygodniach w Chinach zbagatelizowano koronawirusa

  • 01.12.2020, 13:28
  • Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Podziel się:

Oceń:

CNN: W pierwszych tygodniach w Chinach zbagatelizowano koronawirusa Photo by Francesco Bruno on Unsplash CNN: W pierwszych tygodniach w Chinach zbagatelizowano koronawirusa. Na zdjęciu panorama choinskiego WUHAN.
Na początku rozprzestrzeniania się Covid-19 w Chinach regionalne władze sanitarne zbagatelizowały zagrożenie – twierdzi CNN. Stacja opiera się na dokumentach, które wyciekły z Centrum Kontroli i Przeciwdziałania Chorobom (CDC) w prowincji Hubei, której stolicą jest Wuhan.

 

"W raporcie oznaczonym 'dokument wewnętrzny, prosimy o zachowanie poufności', lokalne władze sanitarne w prowincji Hubei, gdzie wykryto koronawirusa po raz pierwszy, podają 10 lutego o potwierdzeniu łącznie 5 918 nowych przypadków. Jest to ponad dwukrotnie więcej niż przekazana oficjalnie liczba"

– podkreśla amerykańska telewizja, zwracając uwagę na liczne rozbieżności w tym, co w istocie się działo, a co zostało ujawnione opinii publicznej.

 

Dokumenty, obejmują niepełny okres od października 2019 do kwietnia tego roku.

Według CNN ujawniają coś, co wydaje się być nieelastycznym systemem opieki zdrowotnej, ograniczonym odgórną biurokracją i sztywnymi procedurami, nieprzygotowanym do batalii z nadchodzącym kryzysem.

 

Dokumenty wskazują na wyraźne błędy i niepowodzenia instytucjonalne we wczesnej fazie epidemii.

W obszernym omówieniu materiałów, przekazanych CNN przez niezidentyfikowane źródło, amerykańska telewizja twierdzi, że lokalni urzędnicy ds. zdrowia polegali na wadliwych testach i mechanizmach raportowania.

W pierwszych miesiącach epidemii od wystąpienia u pacjentów objawów koronawirusa do potwierdzenia diagnozy upływało średnio 23,3 dnia.

Według specjalistów znacznie utrudniało to monitorowanie, jak i zwalczanie choroby.

 

"Popełnili błędy - i nie tylko błędy, które zdarzają się, gdy masz do czynienia z nowym wirusem, ale także błędy biurokratyczne i motywowane politycznie”

– cytuje CNN opinię Yanzhong Huanga, specjalisty ds. zdrowia w nowojorskim think tanku Council on Foreign Relations (Rada Stosunków Międzynarodowych).

 

Zgodnie z CNN największe rozbieżności występują w ujawnianiu liczby ofiar śmiertelnych.

Podczas gdy 7 marca podano, że liczba zgonów w Hubei od początku epidemii wyniosła 2986, raport wewnętrzny wymienia 3456, w tym 2675 potwierdzonych zgonów, 647 „zdiagnozowanych klinicznie” i 126 zgonów, w przypadku których „podejrzewa się", że spowodował je wirus.

Raport opisuje regionalne CDC w Hubei jako instytucję niedofinansowaną, pozbawioną odpowiedniego sprzętu do badań i z personelem bez motywacji do wykonywania zadań.

Jak jednak dodaje, pracowników ograniczały oficjalne procedury, a ich wiedza nie została w pełni wykorzystana.

 

Dokumenty przypominają również o wcześniej nieujawnionym 20-krotnym wzroście zachorowań na grypę w Hubei w ciągu tygodnia na początku grudnia.

Zdaniem ekspertów komplikowało to zadanie badaczy poszukujących nowych niebezpiecznych wirusów i mogło się przyczynić do nieumyślnego przyspieszenia we wczesnym etapie rozprzestrzeniania się Covid-19.

 

„Ludzie (chorzy na grypę) szukali opieki w szpitalach, zwiększając tam ryzyko zakażenia Covid”

– ocenił Huang.

 

CNN przyznaje zarazem, że chińscy przywódcy jako pierwsi stawili czoła wirusowi, wprowadzając szereg drakońskich ograniczeń wszczętych pod koniec stycznia w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się epidemii.

Obecnie w Chinach jest prawie zero przypadków lokalnych, podkreśla telewizja, a chociaż epidemie na małą skalę nadal się nasilają, wirus jest w większości powstrzymywany.

Jednak w lutym sytuacja wyglądała inaczej.

 

„Raport pokazuje, że we wczesnych stadiach pandemii Chiny borykały się z tymi samymi problemami, m.in. z diagnozowaniem chorych, jakie wciąż prześladują wiele zachodnich demokracji (...)

Urzędnicy (chińskiej) służby zdrowia nie zdawali sobie sprawy z rozmiarów zbliżającej się katastrofy”

– twierdzi CNN.

 

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe