Trójkowy debiut polsko-brytyjskiego zespołu z Manchesteru

  • 10.05.2019, 12:28
  • Redakcja/PiK

Podziel się:

Oceń:

Trójkowy debiut polsko-brytyjskiego zespołu z Manchesteru fot. Joanna Harden Na zdjęciu Tariq Bhatty i Piotr Koterba.
W marcu w Programie Trzecim Polskiego Radia debiutował polsko-brytyjski zespół Substantial Damage. Zespół z Manchesteru końcem zeszłego roku nagrał singiel który został zaprezentowany w Programie Trzecim Polskiego Radia w audycji Mini Max Piotra Kaczkowskego. Filarami i założycielami zespołu są Piotr Koterba oraz Tariq Bhatty.

Rozmowa z Piotrem Koterbą i Tariqiem Bhatty. 

 

Panowie, jak się zaczęła wasza muzyczna droga?

Piotr: Dla mnie wszystko zaczęło się kiedy miałem 6-7 lat i usłyszałem w radiu Chucka Berrego. Nie bardzo wtedy wiedziałem co to jest rock and roll ale czułem, że ta energia bijąca z głośnika monofonicznego odbiornika totalnie mnie przenika.  

Myślę, że właśnie wtedy zostałem muzycznie ukąszony i uwiedziony...  

Później poznałem i zakochałem się w the Rolling Stones, Pink Floyd, Claptonie ale też T.Love szczególnie z genialnym dla mnie Janem Benedkiem, Dżemie, Tadeuszu Nalepie, Stanisławie Soyka, Mannamie i wielu, wielu innych.

Tych miłości muzycznych jest tak wiele, że wspominam tylko kamienie milowe w mojej edukacji muzycznej.

Przez lata wspierałem moich bliższych i dalszych znajomych w ich muzycznych poczynaniach pomagając organizować koncerty, nagrania czy sesje fotograficzne.

Pisałem też teksty piosenek. Sam nie miałem odwagi zacząć grać na poważnie aż do momentu kiedy cztery lata temu postanowiłem uczyć się grać na gitarze. 

Traiq: Mój związek z muzyką rozpoczął się kiedy byłem jeszcze nastolatkiem. Dorastałem w Pakistanie gdzie edukacja muzyczna nie jest tak rozpowszechniona jak w Europie.

Po przeprowadzeniu się do Birmingham w 2009 roku zacząłem grać coraz więcej na gitarze i przerodziło się to w moją prawdziwą pasje.

Dwa lata później poszedłem do collegu gdzie planowałem studiować naukę gry na gitarze ale koniec końców wybrałem kurs nauki śpiewu.

W tamtym czasie zacząłem nabierać pewności siebie podczas występowania przed publicznością i bardzo to polubiłem. To popchnęło mnie do dalszego studiowania na uniwersytecie w Plymouth.

Grałem tam z wieloma muzykami  i nauczyłem się bardzo dużo o występowaniu, pisaniu oraz produkcji muzyki. Mój czas spędzony w Plymouth oraz Birmingham to był zdecydowanie czas nabierania pewności siebie do mojej dalszej muzycznej drogi, tam to się wszystko zaczęło.   

 

No dobrze, ale jak się poznaliście i jak doszło wspólnych nagrań?

Piotr: Końcem 2017 roku postanowiłem, że nagram profesjonalnie singla  - miało to być spełnienie marzenia które nosiłem przez lata głęboko w sercu.  

Miałem już wtedy sporo pomysłów. Wybrałem dwa utwory które były już prawie skończone i dla których miałem również teksty.

Przed nagraniem chciałem wziąć kilka lekcji gry na gitarze żeby przygotować się odpowiednio do sesji. Tu zadziałała siła wyższa. Z listy kilkudziesięciu nauczycieli oferujących naukę gry na gitarze wybrałem Tariqa.

Przyjechałem do niego, powiedziałem co chcę zrobić i zaczęliśmy grać Impossible Love, utwór który miał się znaleźć na płycie.  

Tariq zaczął śpiewać i grać i.... już wtedy wiedziałem, że to właśnie on musi się znaleźć na tym nagraniu, że to jest głos który może przekazać emocje o które mi chodzi.

Zapytałem czy zgodzi się zaśpiewać i zagrać na płycie i padła odpowiedź: tak.  

W międzyczasie szukałem  muzyków sesyjnych którzy mieliby wesprzeć nas grą na basie i perkusji.

Realizator nagrań, Phil Green polecił mi perkusistę Jamesa Bagshaw. Okazał się on genialnym multi instrumentalistą który zagrał nie tylko na perkusji, basie ale dograł też dodatkowe partie gitary elektrycznej. 

 

 

Jak nagrania trafiły do Programu Trzeciego Polskiego Radia i jaka była wasza reakcja na to, że płyta została wybrana do audycji Piotra Kaczkowskiego i dwukrotnie przez niego zaprezentowana?

Piotr: Po nagraniu materiału, wyprodukowałem 100 sztuk płyty, głównie z myślą o znajomych i rodzinie. Mój przyjaciel Paweł Bajurki, który jest również autorem zdjęcia na okładce nic mi nie mówiąc wysłał ją do Programu Trzeciego Polskiego Radia właśnie do Pana Piotra Kaczkowskiego.

Po trzech miesiącach została ona przepięknie zapowiedziana i odtwarzana w programie Pana Piotra czyli w Mini Maxie.

W trakcie audycji słuchacze pisali maile z pytaniami o zespół, o to kim jesteśmy. Pisali również jak bardzo poruszyła ich muzyka.

Byłem oszołomiony i szczęśliwy bo coś co miało być jednorazową przygodą zupełnie niespodziewanie nabrało profesjonalnego charakteru.

Byłem bardzo poruszony i dumny ponieważ dla zupełnie nieznanego muzyka to co się wydarzyło było i jest czymś bardzo nobilitującym.  

Wtedy też uświadomiłem sobie, że nie chcę kończyć czegoś co tak na prawdę dopiero się rozpoczyna i co ma jakąś artystyczną wartość, moc poruszenia emocji słuchaczy.

Zapadła decyzja o kontynuacji naszej współpracy z Tariqiem jako duet autorski i zespół.

Tariq: Byłem całkowicie zaskoczony kiedy się o tym dowiedziałem ponieważ nie miałem zielonego pojęcia, że płyta została gdziekolwiek wysłana.

Byłem bardzo szczęśliwy i podekscytowany kiedy usłyszałem o Polskim Radiu i Panu Piotrze Kaczkowskim.

Zawsze jest to wielka, wielka radość kiedy ludzie mogą usłyszeć twoją muzykę a ona do nich przemawia ale kiedy tak się dzieje w innym kraju to jest to już zupełnie wyjątkowe uczucie. Jednocześnie potwierdza to, że muzyka przemawia do ludzi mówiących wszystkimi językami z różnych kultur, jest to po prostu wspaniałe!

 

Jak opisalibyście muzykę z singla i tą nad którą obecnie pracujecie?

Tariq: Jest to zdecydowanie rock z prawdziwą duszą. Nie jestem zbyt dobry w klasyfikowaniu gatunków muzyki ale brzmienie, które udało się nam uzyskać jest głębokie i wygląda na to, że trafia słuchaczy prosto w serce i to jest dla nas najważniejsze.

Nowe utwory są w podobnym stylu jak te z singla. Przygotowując je zaczynamy od wersji akustycznych które pozwalają nam usłyszeć zawarte w nich naturalne emocje....  


Kiedy możemy się spodziewać całego albumu?

Piotr: Zaczęliśmy już z Tariqiem pracę nad materiałem na całą płytę. Spotykamy się w jego domowym studiu i obecnie przygotowujemy listę utworów które mają się na niej znaleźć.

Chcemy, żeby było to 8-10 piosenek. Pomysłów jest sporo więc na tym etapie wybieramy te które wydają się nam najciekawsze i opracowujemy tak jak już wspomniał Tariq ich wstępne akustyczne wersje.

Następnym etapem będzie ich rozbudowanie i nadanie finalnego kształtu. Myślę, że wszystko powinno być gotowe za 8-10 miesięcy. 

 

A co później? 

Piotr: Później koncerty. W Polsce ale także tutaj w Wielkiej Brytanii. Teraz jest zbyt wcześnie, żeby mówić o szczegółach ale z pewnością taki jest plan i jego będziemy się trzymać. Kiedy wszystko zacznie się materializować umówimy się na kolejną rozmowę i z przyjemnością damy znać jak się sprawy mają.

Redakcja/PiK

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe