Mniejszy odsetek zgonów z powodu COVID-19 w szpitalach Wielkiej Brytanii

  • 20.10.2020, 09:20
  • Zbigniew Wojtasiński (PAP)

Podziel się:

Oceń:

 

„Więcej wiemy o tej chorobie i lepiej sobie z nią radzimy”

– powiedziała jedna z autorek badania anestezjolog dr Alison Pittard z Leeds.

 

Specjalistka jest jednak ostrożna co do dalszych prognoz.

Ostrzega w wypowiedzi dla „BBC News”, że jeśli oddziały intensywnej terapią będą przepełnione, należy liczyć się z ponownym wzrostem śmiertelności.

Według danych Intensive Care National Audit and Research Centre, opublikowanych przez „Health Service Jurnal”, w porównaniu do kwietnia - czyli początku pierwszej fali zakażeń - odsetek zgonów spadł obecnie o jedną czwartą na oddziałach intensywnej terapii w Wielkiej Brytanii.

 

Z kolei odsetek wszystkich zgonów szpitalnych z powodu COVID-19 do końca sierpnia 2020 r. zmniejszył się o połowę.

W kwietniu tego roku, czyli w szczycie pierwszej fali pandemii, z powodu COVID-19 umierała ponad połowa pacjentów na oddziałach intensywnej terapii.

Na początku lipca 2020 r. odsetek tych zgonów zmniejszył poniżej 40 proc. i na tym poziomie utrzymał się do końca sierpnia.

Ze wstępnych danych wynika, że we wrześniu nastąpił dalszy spadek odsetka zgonów z powodu COVID-19 na oddziałach intensywnej terapii.

Wciąż jednak nie ma pewności, czy tak jest naprawdę.

„Składa się na to wiele przyczyn” – zauważa w wypowiedzi dr Alison Pittard.

 

Podczas pierwszej fali więcej było pacjentów w starszym wieku, którzy od początku gorzej rokują.

Później zaczęły chorować także osoby w wieku 30-60 lat.

Specjalistka nie ma jednak wątpliwości, że lekarze lepiej sobie radzą z chorobą COVID-19.

Poprzednio chorzy przyjmowani na oddziały intensywnej terapii często byli dość szybko poddawani sedacji (obniżeniu napięcia i zwiększeniu senności) oraz podłączani do respiratora.

 

„Teraz zaczynamy od mniej inwazyjnych metod wentylacji (np. maski z tlenem), co często okazywało się wystarczające”

– podkreśla dr Pittard.

 

Lekarze lepiej rozpoznają wczesne objawy COVID-19 i łatwiej mogą chorobę kontrolować.

Pomocny jest deksametazon, lek steroidowy, hamujący procesy zapalne i jak się podejrzewa, zmniejszający ryzyko zgonu.

Nie ma jednak pewności, jak będzie, gdy liczba pacjentów z COVID-19 w szpitalach i na oddziałach intensywnej terapii będzie się gwałtownie zwiększać.

Odsetek zgonów może się wtedy znowu rosnąć.

Zbigniew Wojtasiński (PAP)

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe