Londyn zakrywa albo usuwa pomniki. Dalszy ciąg absurdów...

  • 12.06.2020, 15:18 (aktualizacja 12.06.2020, 21:31)
  • Źródło: MailOnline

Podziel się:

Oceń:

Londyn zakrywa albo usuwa pomniki. Dalszy ciąg absurdów... twitter/ @antoguerrera
Protesty Black Lives Matters powodują absurdy. Z ofert znikają filmy (Przeminęło z wiatrem) czy całe serie komediowe (Little Britain). Usuwane są pomniki ludzi związanych z handlem niewolnikami. A wszelkie powiązania z kolonializmem, czy nawet najbardziej absurdalne skojarzenie z rasizmem jest piętnowane.

W ciągu ostatnich dni wiele pomników w Wielkiej Brytanii zostało zniszczonych.

Pomnik Edwarda Colstona w Bristolu został wrzucony do basenu portowego.

Pomnik Winstona Churchilla został pomalowany graffiti.

Dostało się też pomnikowi Cenotaph – odpowiednikowi polskiego Grobu Nieznanego Żołnierza.

 

Agencje ubezpieczeniowe nie chcą wypłacać odszkodowań za powstałe zniszczenia.

Miedzy innymi z tego powodu burmistrz Londyn, Sadiq Khan, postanowił zasłonić wszystkie pomniki narażone na zniszczenie przez protestujących.

Rusztowania pojawiły się wokół posągu Churchilla na Parliament Square i pobliskim Cenotaph późnym wieczorem w czwartek.

Wcześniej na pomniku brytyjskiego przywódcy wojennego napisano „Churchill był rasistą”.

 

Ze względu na to, że władze Londynu obawiają się zamieszek i walk pomiędzy skrajną prawicą a aktywistami BLM, teraz starają się ochronić przynajmniej część zabytków.

Jednak myli się ten kto myśli, że taka akcja nie obyła się bez sprzeciwów.

Jeszcze wczoraj wieczorem wielu posłów Partii Konserwatywnej wraziło swoje oburzenie tym faktem.

Protesty wywołały dyskusję na temat brytyjskiej przeszłości imperialnej i postaci związanych z niewolnictwem.

 

Sadiq Khan został w piątek oskarżony o „oddanie” stołecznych ulic „tłumowi” po tym, jak nakazał przykrycie zabytków rusztowaniami i drewnianymi płytami.

Khan zdecydował się na taki krok po tym, jak londyńska policja poinformowała, że może nie być w stanie ochronić zabytków przed ich obaleniem przez tłum.

Z drugiej strony burmistrz Londynu wezwał zwolenników Black Lives Matter do „pozostania w domu”, kilka godzin po tym jak został odwołany ich protest w Hyde Parku.

Stwierdził przy tym, że „wiele grup nienawiści” zagraża bezpieczeństwu protestujących.

 

Chodzi o informacje jakie pojawiły się w internecie, że tysiące kibiców i skrajnych grup prawicowych zamierza przyjechać do Londynu i bronić brytyjskich pomników.

 

Po takim zachowaniu Burmistrza Sadiqa Khana oraz szefowej policji Cressidy Dick, jeden z kluczowych posłów partii konserwatywnej powiedział dziennikarzom MailOnline:

 

„To narodowe upokorzenie. Khan musi zrezygnować, podobnie jak komisarz Cressida Dick”.

 

Z kolei Martin Hewitt, szef Krajowej Rady Szefów Policji powiedział, żeby policjanci nie bronili pomników jeśli zagraża to ich bezpieczeństwu.

Mało tego, zalecał muzeom i lokalnym councilom usuwanie pomników, żeby policja nie musiała interweniować.

Taka reakcja na akty wandalizmu wzbudziła oburzenie.

 

Poseł Andrew Bridgen powiedział:

„To nie jest pilnowanie, to obserwowanie.

Zignorowanie rządów prawa podważa cały nasz system demokratyczny, a właśnie tego chcą ekstremalne elementy. Nie można [tego] kontynuować”.

 

W weekend w Londynie szykują się manifestacje skrajnej lewicy i Antify wspierającej Black Lives Matters oraz skrajnej prawicy „broniącej brytyjskich pomników”.

 

Brytyjski rząd zapowiedział, że wprowadzi nowe zasady.

Każdy protestujący, który napadnie na policję, zniszczy czyjąś własność lub spowoduje szkody kryminalne, stanie przed sądem w ciągu 24 godzin.

Źródło: MailOnline

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe