Polacy za granicą nie mają szans na udział w wyborach prezydenckich

  • 02.05.2020, 15:00
  • Żródło: Gazeta/ewybory.eu/Zjednoczenie Polskie WB/YT

Podziel się:

Oceń:

Polacy za granicą nie mają szans na udział w wyborach prezydenckich ewybory.eu
Uniemożliwienie głosowania Polakom mieszkającym za granicą, było jednym z tematów jakie poruszył w swoim wystąpieniu Marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Polonia na całym świecie jest oburzona tym, że w praktyce polski rząd odmawia prawa do wyboru milionom Polaków.

W sieci pojawiają się filmy, które nagrywają Polacy mieszkający za granicą, którzy żądają egzekwowania swoich praw:

loadingŁaduję odtwarzacz...

 

Do sprawy w swoim wystąpieniu  z okazji Dnia Polonii i Polaków mieszkających za granicą, nawiązał marszałek Tomasz Grodzki.

 

loadingŁaduję odtwarzacz...

 

Marszałek podkreślił w swoim wystąpieniu, że 

 

To rzecz niespotykana w najnowszej historii naszego kraju.

Zapewniam Państwa, że Senat uczyni wszystko, by wybory, które mają być świętem demokracji, odbyły się w sposób zgodny z konstytucją, z poszanowaniem zasad powszechności, równości, tajności, a przede wszystkim bezpieczeństwa zdrowotnego Polek i Polaków.

 

W swoim wystąpieniu marszałek senatu poinformował również o tym, że rząd zabrał senatowi fundusze na wspieranie Polaków za granicą, co było prawem senatu III RP.

Sytuacja tym bardziej jest kuriozalna.

 

Z przykrością stwierdzam, że począwszy od tego roku senacka opieka nad Polonią i Polakami za granicą traci wymiar finansowy.

Rząd podjął decyzję o pozbawieniu Senatu wieloletniego przywileju wspierania finansowego działań Polonii. Wszystkich Państwa pragnę jednak zapewnić, że pomimo tego będziemy z pasją i oddaniem kontynuować pracę na rzecz łączności Polonii i Polaków z zagranicy z Macierzą

 

Apel do komisji senackiej wystosowało również Zjednoczenie Polskie w Wielkiej Brytanii, które zrzesza polskie organizacje działające w Zjednoczonym Królestwie.

 

Szanowny Panie Senatorze!


Slyszalem ze dzis odbywa sie sesja senackiej komsji do spraw zagranicznych na temat udzialu w wyborach prezydenckich.
Nie wchodzac w meritum konstytucyjne na temat wyborow, spoleczenstwo tu jest zbulwersowane z wyniku powolania wybborow w okresie natezenia w UK epidemii Covid-19. 
Nie mamy zamiaru krytykowac tutejsza Ambasade czy Konsulat ale sytuacja zostawia zarowno ich jak i cale spoleczenstwie w konflikcie z przepisami o spolecznym dystansie. 


W okresie groźby zakażenia ze strony koronawirusa Covid 19 udział polonii brytyjskiej w wyborach prezydenckich 10 maja 2020 stwarza szereg problemów zarówno z powodu bezpieczeństwa i zdrowia wyborców jak i zachowania ich obywatelskich praw. Tymbardziej że wielu prawników kwestionuje wciąż prawidłowość zmian w kodeksie wyborczym przeprowadzonym mniej niż 6 miesięcy przed wyborami.

1/ Nie ma możliwości w Wielkiej Brytanii bezpiecznego osobistego fizycznego tradycyjnego udziału w wyborach w obecnych warunkach pandemii, w warunkach przewidzianych w zmianie w kodeksie wyborcym 27 marca br. ze względu na brytyjskie przepisy ograniczające spotkań powyżej dwóch osób i ze względu na brak możliwości korzystania z pomieszczeń tradycyjnych domów polonijnych jak POSK. Niestety dopóki Senat nie zatwierdzi na początku maja proponowanej nowej ustawy o wyborach z 6 kwietnia br., przepisy wyborcze marcowe wciąż obowiązują. To wyklucza udział polonii brytyjskiej w wyborach prezydenckich 10 maja.

2/ Nawet gdyby Senat przyjął 5 maja zasadę ustawy z 6 kwietnia powszechnego głosowania korespondencyjnego w wyborach za granicą, rząd RP musiałby to ogłosić poprzez Ambasadę conajmniej 19 dni przed terminem wyborow, czyli 21 kwietnia. Taki termin byłby minimum zgodny z art. 7.1 o potrzebie 14 dniu zgłoszenia zamiaru głosowania, plus 5 dni czasu aby dać wyborcom możliwość zarejestrowania się. Tylko w takich warunkach można było wprowadzić nowy system głosowania u nas na dzień 10 maja. A więc już jest za późno na ten termin wyborów, co również wyklucza polonię brytyjską z udziału w wyborach 10 maja.

3/ Jeżeli ustawa z 6 kwietnia będzie zatwierdzona przez Senat dopiero 5 czy 6 maja (jak się przewiduje) to wybory musiałyby być odłożone do 23 czy 24 maja czyli ostatniego terminu który jeszcze byłby zgodny z konstytucją. Rząd powinien już TERAZ dać takie rozporządzenie o zmianie terminu wyborów na 23/4 maja aby uniknąć absurdalności obecnego stanu prawnego. Konsul przyznaje że w praktyce przygotowuje się na wybory korespondencyjne 24 maja w Wielkiej Brytanii, choć ,bez zatwierdzenia ustawy przez Senat, nie może tego terminu ogłosić oficjalnie. Absurdalna sytuacja.

4/ Ambasada RP w Wielkiej Brytanii już ogłosiła apel do spoleczenstwa aby rejestrowac się do wyborców polskich w Wielkiej Brytanii, ale bez podania konkretnego terminu. Ten rejestr wyborców jest ważny niezależnie od tego czy wybory miałyby mieć miejsce 10 maja czy 24 maja. Do piatku 24 kwietnia zarejestrowalo się około 600 osób. (W zeszłym roku zarejestrowano 64,000)

5/ Konsulaty już zbierają nazwiska ochotników do 10-u komisji wyborczych porozsianych po Wielkiej Brytanii i Północnej Irlandii. Komisje są na razie małe 5-osobowe ale konsulaty liczą się z ewentualnym doborze do okołu 10 członków w każdej komisji.  Adresy komisji będą wyłącznie adresy konsulatów i Ambasady. Na początku komisje będą zbierać się w zebraniach online, ale w dniu wyborów i w dniu następnym członkowie komisji będą musieli zjawić się fizycznie. Konsul apeluje do Zjednoczenia Polskiego i do innych instytucji polskich aby zgłaszali gotowość do udziału w komisjach. Niestety nie mogą to być osoby w przymusowej izolacjiI (tzn powyżej 70 lat).

6/ Obecnie, artykuł 8.1 zakłada przesyłkę koperty z kartą do głosowania przez wyborcę za granicą do właściwego konsulatu na własny koszt. Uniemożliwia to prawo wyborców zagranicą do równouprawnienia z wyborcami w Polsce którzy mają załatwioną przesyłkę za darmo (art. 127 Konstytucji i art. 287 Kodeksu wyborczego). Ale konsulat byłby gotów, przy odpowiednim potwierdzeniu prawnym z MSZ, dostarczć ofrankowane koperty z zapłaconym z góry kosztem przesyłki. Wszystko zalezy od tego czy MSZ udzieli na to srodki.

7/ Z punktu widzenia bezpieczeństwa wielu wyborców w starszym wieku (powyżej 70 lat), czy chorych, czy niepełnosprawnych, którym obowiązuje nakaz pozostania w domu na 12 tygodnii (czyli do połowy czerwca) w izolacji, nie będzie miało możliwości zakupienia (w razie potrzeby) znaczków pocztowych czy dostarczenia listu z kartą do głosowania do skrzynki pocztowej. Konsulat liczy na to że rodzina czy przyjaciele będą mogli dostarczyć takie listy ale na razie wyklucza możliwośc znalezienia ochotników do zbierania i wrzucania gotowych listów do skrzynki.

8/ Ze względu na stwierdzenie ekspertów epidemologii o możliwości przetrwania koronowirusu na papierze do 24 godzin wielu wyborców przeczulonych na punkcie infekcji niechętnie będzie dotykać przesłany im pakiet wyborczy. Mogloby to jeszcze bardziej opoznic wysyłkę kart do głosowania do konsulatu.

9/ Nie ma na razie możliwości do sporządzenia pakiet wyborczych w skrypcie Braille'a dla wyborców niewidomych, ale Konsul gotów jest rozpatrzyć taką mozliwość o ile będzie na to deklarowana potrzeba.

10/ Obecnie 14 dni jest przenaczonych w ustawie na przesyłkę pakietu wyborczego do wyborcy i odesłaniu poszczególnych kopert z kartą do głosowania i oświadczeniem wyborcy z powrotem do konsulatu. Ze względu na stwierdzoną opóźnioną działalność poczty brytyjskiej w okresie pandemii konsul jest świadomy że istnieje możliwość że pewne koperty od wyborców mogą nie dotrzeć na czas przed terminem głosowania. Poczta brytyjska przyrzeka sprawne działanie w związku z polskimi wyborami, a związek listonoszy CWU jest optymistycznie nastawiony do przekazania listów na czas, ale Konsul przyznaje ze ryzyko spoznionych glosow pozostaje.

10/ W dniu wyborów komisje wyborcze mają sprawdzać zawartość kopert i oświadczeń, wkładać karty do głosowania do urn a następnego dnia liczyć głosy bezpiecznie z odpowiednim społecznym dystansem w większych salach przeznaczonych na ten cel w budynkach konsulatów i ambasady. Mogłyby być obawy czy to liczenie odbędzie w odpowiednim 48 godzinnym terminie zgodnie z art. 230  # 6 kodeksu wyborczego, ale rozumiemy ze MSZ pracuje nad instrukcją aby ten termin mógł w tych nowych warunkach być przedłużony. Konsul również gwarantuje obecność mężów zaufania reprezentujących poszczególnych kandydatów.

Trudności w przeprowadzeniu powyższych wyborów w ciągu miesiąca maj 2020, zarówno z punktu widzenia bezpieczeństwa wyborców i poszczególnych członków komisji wyborczych, jak i z punktu widzenia szanowania przepisów konstytucji i kodeksu wyborczego, są poważne.

Osobiście uważam że ta wyborcza improwizacja prawna jest nie poważna i że rząd RP powinien się poważnie zastanowić nad odłożeniem wyborów o sześć czy dwanaście miesięcy gdy grożba zakażenia ze strony Covid-19 zmaleje i będzie można zorganizować wybory w Polsce i za granicą zarówno tradycyjne jak i korespondencyjne. Poza tym kandydaci mieli tym razem nikłe szanse przedstawienia siebie i swoich programów wyborcom. Może teraz nastąpić niska frekwencja wyborcza, dyskriminująca przeciw wyborcom starszym, która może doprowadzić do zgłoszenia apeli o odwołanie czy nawet o unieważnienie wyników wyborów ze strony społecznych instytucji polskich a nawet zagranicznych. 

W międzyczasie uważam że naszym obowiązkiem jest zachęcać wyborców polskich do rejestrowania się. Natomiast co samego glosowania czy uczestniczenia w komisjach wyborczych prosimy aby każdy obywatel polski dzialał wedlug wlasnego sumienia i w razie mozliwosci zgodnie z przepisami brytyjskimi w czasie dnia wyborow. Rzecza najwazniejsza jest zycie i bezpieczenstwo kazdego polskiego obywatela.

 

Z uszanowaniem

Wiktor Moszczynski

powiernik Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii

 

Źródło: Gazeta/ewybory.eu/Zjednoczenie Polskie WB/YT

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
fhfg
fhfg 02.05.2020, 21:58
Przeciez za granica to wszyscy na Pis glosuja albo na Konfederacje. To Grodzki powinien sie cieszyc.

Pozostałe