Eksperci przestrzegają przed kolejną suszą

  • 27.04.2020, 11:15
  • Źródło: Newseria

Podziel się:

Oceń:

Polskę może dotknąć największa susza od dziesiątków lat. Rekordowo ciepła zima połączona z brakiem opadów sprawiła, że spada poziom wody w rzekach. W marcu padało najmniej w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat.

– Takiej suszy hydrologicznej wiosną nie mieliśmy w historii pomiarów.

– Obawiam się, że pandemia koronawirusa może spowodować opóźnienia w podejmowaniu decyzji i działań rządu i władz samorządowych na rzecz przeciwdziałania skutkom suszy.

– mówi prof. Zbigniew Karaczun, ekspert Koalicji Klimatycznej.

 

Kluczowe w tym są działania, które mają przywrócić tzw. naturalną retencję.

 

Ubiegła zima była najcieplejsza od wielu lat, a brak śniegu sprawił, że nie udało się odbudować zasobów wodnych po bardzo suchym 2019 roku.

Po wilgotnym, jak na tegoroczną zimę, lutym przyszedł bardzo suchy marzec – opady wynosiły średnio 26,4 mm, przy normie za ubiegłe lata na poziomie 39,7 mm.

W efekcie bardzo niski jest stan wód.

Na początku kwietnia aż 42 stacje mierzące przepływ wód w rzekach wykazały stan poniżej normy.

Dla porównania w 2019 roku w tym samym okresie taki stan był w 10 stacjach.

 

– W zasadzie od pierwszej dekady XXI wieku mamy w Polsce stałą letnią suszę.

W związku z tym co roku w lecie w różnych regionach Polski występuje susza i nie sądzę, żeby ten rok był odmienny 

– podkreśla w rozmowie  prof. Zbigniew Karaczun, ekspert Koalicji Klimatycznej, wykładowca Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

 

Takiej suszy hydrologicznej wiosną nie mieliśmy w historii pomiarów.

Sytuacji nie poprawią pojedyncze deszcze, potrzebujemy co najmniej dwóch tygodni codziennych opadów, żeby sytuacja się ustabilizowała, a jeszcze dłuższych, żeby sytuacja się poprawiła.

 

W 2019 roku wysokie czerwcowe temperatury i małe opady w lecie doprowadziły do wystąpienia suszy na większości terenów obserwowanych przez IMGW.

Straty spowodowane przez ubiegłoroczną suszę wyceniono na ponad 3 mld zł.

W tym roku, jeśli najbliższe miesiące nie przyniosą znacznych opadów, straty mogą być jeszcze większe.

 

Czym grozi susza?

Przede wszystkim poważnymi stratami w rolnictwie, i to już nie tylko w produkcji owoców, ale także uprawie zbóż i produkcji zwierzęcej, bo pasza będzie droższa.

Zagrożona będzie turystyka, bo mniej wody i cieplejsza woda stwarzają idealne warunki do zakwitu sinic, również toksycznych, które uniemożliwiają kąpiel.

Jak ocenia Karaczun, problem w tym, że okres pandemii koronawirusa może opóźnić działania na rzecz przeciwdziałania suszy.

 

W trakcie stanu epidemii jest ograniczona możliwość realizacji inwestycji.

Jednak trzeba też mieć świadomość, że działania na rzecz zabezpieczenia przed suszą nie są przewidziane na jeden rok czy sezon.

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk przekazał, że przygotowano już projekt specustawy, która ma przyspieszyć inwestycje zabezpieczające Polskę przed suszą.

Nowe przepisy mają skrócić okresy przygotowawcze do inwestycji i usprawnić pozyskiwanie pozwoleń.

Dodatkowo na walkę z suszą ma trafić dodatkowe 150 mln zł.

W lutym Koalicja Klimatyczna podkreślała, że przedstawiony przez rząd Plan przeciwdziałania skutkom suszy zupełnie pomija naturalną retencję, a skupia się wyłącznie na działaniach człowieka i budowlach hydrotechnicznych.

 

Te jednak – według ekspertów – powinny być jedynie uzupełnieniem naturalnych metod.

Przykładowo, wspieranie technik rolniczych zwiększających retencję glebową pozwoliłoby na zmagazynowanie ok. 3 mld m3 wody.

Potrzebne są także rozwiązania, które pomogłyby miastom radzić sobie z brakiem lub okresowym nadmiarem wody.

Źródło: Newseria

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe