Czy tanie linie lotnicze zmienią zasady podróżowania?

  • 23.04.2020, 14:13 (aktualizacja 23.04.2020, 14:45)
  • Piotr Dobroniak

Podziel się:

Oceń:

Czy tanie linie lotnicze zmienią zasady podróżowania? Photo on Visualhunt.com
Według niektórych przedstawicieli linii lotniczych bilety będą tanie, nawet za 99 pensów – to Ryanair. Według innych ceny wzrosną, bo trzeba będzie latać z polową pasażerów ze względu bezpieczeństwa – to EasyJet. Co nas czeka jak już będzie można podróżować?

Na pewno nie będzie to podróż jaką znamy sprzed kilkunastu tygodni.

Część firm może zniknąć z rynku jak na przykład FlyBe, który upadł już na początku epidemii, przez związanymi z nią obostrzeniami.

Z kolei linie Norwegian, są na krawędzi upadku.

Część firm tnie koszty jak Wizzair i zwalnia już pracowników.

To może oznaczać, że lotów generalnie będzie mniej, a ceny biletów poszybują pod niebiosa jak samoloty linii lotniczych.

Czego zatem możemy się spodziewać?

 

Bezpieczny dystans w samolocie.

Linie EasyJet i Wizzair już zapowiedziały, że jeśli wznowią operacje lotnicze, pasażerowie będą musieli zachować bezpieczny dystans.

Oznacza to, że środkowy fotel w każdym rzędzie pozostanie pusty.

Prawdopodobnie będzie to standard we wszystkich linach, ponieważ organizacja lotnicza IATA zamierza wydać odpowiednie przepisy w tej sprawie.

Na razie protestuje – nie inaczej jak – Ryanair, którego szef twierdzi,że taki środek jest zupełnie nieskuteczny.

 

Mierzenie temperatury i założona maseczka przed wejściem na pokład.

To na pewno wydłuży czas oczekiwania na boarding.

Jednak jeśli do tego dojdzie przepis o którym piszemy wyżej, to mniejsza liczba pasażerów może spowodować, że boarding nie będzie aż tak czasochłonny.

Nikt nie jest jednak w stanie stwierdzić, co stanie się z resztą pasażerów jeśli termometr pokaże powyżej 37 st. Celsjusza.

 

Odkażanie samolotu po każdym rejsie

To będzie pewnie kolejny punkt do tego,że lotów po prostu w ciągu dnia będzie mniej.

Czas postoju samolotu na płycie lotniskowej na pewno się wydłuży.

 

Zerowa punktualność lotów bądź zmiana ilość połączeń

Wymienione wyżej możliwe zasady spowodują opóźnienia, jeśli przewoźnicy będą chcieli latać w takim grafiku połączeń jak dotychczas.

Ten pewnie się zmieni, żeby było wystarczająco dużo czasu na przeprowadzenie wydłużonego boardingu i dezynfekcji samolotu.

 

Nie będzie bagażu podręcznego?

Żeby maksymalnie ułatwić wejście do samolotu i zajęcie miejsc, linie mogą zrezygnować z opcji wniesienia na pokład bagażu podręcznego.

To samo mogą zrobić lotniska, żeby skrócić czas oczekiwania na kontrolę bezpieczeństwa.

Po pandemii pozostanie jedynie bagaż rejestrowany i zapewne nie będzie to tania rzecz.

Chociaż szef Ryanaira przewiduje, że po poluzowaniu obostrzeń dotyczących podróżowania, rozpocznie się wojna cena.

Ryanair jest przygotowany na obniżenie cen biletów nawet do 99 pensów.

 

Lista ewentualnych ograniczeń i zakazów jest coraz dłuższa ale na razie to wróżenie z fusów.

Na pewno linie lotnicze potrzebują latania jak człowiek wody.

Część przetrwa wspomagana albo przez państwo, albo przez zgromadzone zapasy gotówki.

Jednak na pewno czekają nas zmiany w podróżowaniu.

I nie jest wcale powiedziane, że akurat na podróżowanie samolotem, będzie tylu chętnych jak przed pandemią.

Szczególnie jeśli dystans w podróży, który mamy pokonać, będzie stosunkowo mały.

 

FLY4FREE

PAP

WYBORCZA

Piotr Dobroniak

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe