EKO: Opracowano łąkę antysmogową

  • 13.04.2020, 14:21 (aktualizacja 13.04.2020, 21:24)
  • Źródło: Newseria

Podziel się:

Oceń:

EKO: Opracowano łąkę antysmogową Photo on VisualHunt
Metr ziemi obsadzony specjalną mieszanką roślin oczyszcza je tak samo jak 5-letnie drzewo

Miasta odpowiadają za 75 proc. emisji dwutlenku węgla, zaś transport za 20–25 proc. światowej emisji.

Zieleń tworzy enklawy czystego powietrza, dlatego największe metropolie sadzą drzewa, budują antysmogowe budynki i chodniki.

Tyle samo pyłów, co pięcioletnie drzewo, jest w stanie wyłapać metr kwadratowy łąki antysmogowej, którą opracowano w Polsce.

Specjalnie dobrane rośliny są tańsze w utrzymaniu i znacznie bardziej ekologiczne niż trawniki.

 

– Łąka antysmogowa to specjalna mieszanka roślin do stosowania w pasach drogowych, które się znajdują zarówno pośrodku jezdni, jak i po bokach, dostosowana do tego, żeby jak najlepiej wyłapywać spaliny i pył pochodzący z transportu.

Czy to spaliny, które wydostają się z rur wydechowych, czy inne odpadki, które pochodzą ze ścierania się opon i klocków hamulcowych 

– mówi Maciej Podyma z Fundacji „Łąka”.

 

Z danych ONZ wynika, że do 2050 roku 6 na 10 osób będzie mieszkańcami miast.

Te zaś odpowiadają za 60–80 proc. całkowitego zużycia energii i nawet 75 proc. emisji dwutlenku węgla.

Choć za większość zanieczyszczeń odpowiadają domowe piece, to w największych miastach winowajcą jest transport – np. raport NIK wskazywał, że w Warszawie samochody odpowiadały za 63 proc. stężenia PM10.

 

Enklawę czystego powietrza tworzy zieleń, dlatego największe miasta inwestują w parki i sadzą drzewa.

W Nowym Jorku jedno drzewo ma przypadać na czterech mieszkańców, w Niemczech autostrady są chronione poczwórnymi pasami drzewostanów.

Równie skuteczne co drzewa mogą się okazać łąki.

Z danych Fundacji wynika, że obecnie w parkach miejskich w Polsce jest  90 proc. trawników i tylko 10 proc. drzew i krzewów.

Tymczasem trawniki nie do końca spełniają w naszym kraju swoja rolę – w Wielkiej Brytanii, skąd przyszła na nie moda, panuje inny klimat, jest duża wilgotność i mniejsze nasłonecznienie.

 

W Wielkiej Brytanii trawniki nie wymagają tyle nakładów pracy.

Jednocześnie na koszenie trawy wokół dróg i autostrad wydajemy rocznie około 1,5 mld zł,  a koszenie trawników we wszystkich miastach pochłania 3,5 mld zł.

Godzinna praca kosiarki to tyle spalin, co 11 samochodów i hałas o natężeniu 90 dB.

Rośliny łąkowe mają nawet 25 razy głębsze systemy korzeniowe niż trawa i wymagają podlewania jedynie w okresach skrajnej suszy, wystarczy też dwa razy w roku użyć kosy.

Do tego świetnie oczyszczają powietrze i stanowią schronienie dla mnóstwa zwierząt i owadów.

 

– Nasze wstępne badania pokazują, że jesteśmy w stanie wyłapać 12 gramów pyłów PM 2,5 na 1 mkw. takiej łąki, to jest mniej więcej porównywalne z 5-letnim drzewem, a wiadomo, że 5-letniego drzewa nie można posadzić wszędzie.

Wyłapujemy więc pyły, a łąki wymagają tylko dwukrotnego koszenia w ciągu roku, więc ich utrzymanie w porównaniu do trawnika jest znacznie mniej szkodzące środowisku 

– tłumaczy ekspert.

 

Łąki istnieją już w Krakowie i Białymstoku.

W Krakowie posadzono już 10 ha łąk kwietnych w 20 lokalizacjach na terenie całego miasta.

Teraz nadszedł czas na Warszawę, która po chodniku antysmogowym, inwestuje w kolejne ekologiczne rozwiązania.

Jak wskazuje przedstawiciel Fundacji, obecnie opracowywana jest nowa forma otoczki nasion, która pozwoli wytworzyć rośliny bardziej odporne na warunki.

 

Źródło: Newseria

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe