I po brexicie, czyli dalej się nic nie zmieniło

  • 01.02.2020, 07:26 (aktualizacja 01.02.2020, 11:12)
  • Źródło: BrexitStandard.com

Podziel się:

Oceń:

31 stycznia 2020 r. o godz. 23 czasu GMT Wielka Brytania opuściła Unię Europejską. Ta data przeszła właśnie do historii.

Wyjście Wielkiej Brytanii z UE 31 stycznia 2020 r. o godz. 23 czasu GMT rozpoczyna 11-miesięczny okres przejściowy. W praktyce staje się ona niegłosującym członkiem UE.

Formalnie nie jest już ona już w Unii, ale nadal będzie członkiem jednolitego unijnego rynku, co oznacza też swobodę przepływu osób, nadal będzie częścią unii celnej, będzie płaciła składki do unijnego budżetu i pozostanie związana unijnym prawem.

Co najmniej do 31 grudnia 2020 r. Polacy wciąż będą mogli przekraczać brytyjską granicę za pomocą jedynie dowodu osobistego. Ponadto przewożąc towary z Polski do Wielkiej Brytanii i w drugą stronę nie trzeba będzie płacić za nie cła.

W ciągu tych 11 miesięcy powinny się zakończyć negocjacje w sprawie przyszłych relacji handlowych między Wielką Brytanią a UE, co zdaniem rządu w Londynie jest możliwe, a według Brukseli – bardzo trudne. W czasie tego okresu przejściowego brytyjski rząd zamierza też opracować szczegóły nowego systemu imigracyjnego, w którym potencjalni imigranci z UE będą traktowani tak jak obywatele pozostałych państw.

Ponadto od momentu rozpoczęcia okresu przejściowego Wielka Brytania może formalnie prowadzić rozmowy handlowe z państwami trzecimi i jeśli udałoby się je sfinalizować do końca 2020 r., mogłyby one wejść w życie również od 2021 r. Okres przejściowy ma też umożliwić biznesowi z obu stron przygotowanie się do nowych warunków.

Na zakończenie okresu przejściowego teoretycznie możliwe są trzy rozwiązania – zawarcie porozumienia, brak porozumienia i przedłużenie negocjacji. Tak naprawdę do uzgodnienia jest nie tylko potrzebne porozumienie handlowe, ale też współpraca w innych dziedzinach, np. w kwestiach bezpieczeństwa, ale brak uzgodnień w pozostałych sprawach nie będzie blokował porozumienia handlowego, jeśli udałoby się je zawrzeć.

Ewentualny brak umowy handlowej z punktu widzenia biznesu oznacza w praktyce to samo, co brexit bez porozumienia. Spowoduje to, iż handel będzie się odbywał na ogólnych zasadach Światowej Organizacji Handlu – czyli będą obowiązywać cła i regulacje pozataryfowe. Dla Wielkiej Brytanii to bardziej bolesna perspektywa, bo UE odpowiada za 49 proc. jej wymiany handlowej.

Brytyjczycy, którzy głosowali za brexitem, chcą go za wszelką cenę. Nawet kosztem rozpadu Zjednoczonego Królestwa. A to jak najbardziej jest możliwe. Wielu analityków wróży bowiem po brexicie zjednoczenie się Irlandii z Irlandią Płn., a także odłączenie się Szkocji od Zjednoczonego Królestwa, której mieszkańcy w większości wciąż chcą pozostać w Unii Europejskiej.

Źródło: BrexitStandard.com

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe