Holandia: Przez ponad 10 lat ojciec przetrzymywał i wykorzystywał seksualnie swoje dzieci

  • 23.01.2020, 06:06 (aktualizacja 23.01.2020, 07:50)
  • Żródło: news.sky.com
Holandia: Przez ponad 10 lat ojciec przetrzymywał i wykorzystywał seksualnie swoje dzieci

Podziel się:

Oceń:

Gerrit-Jan van Dorsten jest oskarżony o przetrzymywanie i wykorzystywanie szóstki, z dziewięciu swoich dzieci. Po tym jak zmarła ich matka, obwinił je za jej śmierć i zakazywał im kontaktowania się z innymi ludźmi, twierdząc, że złe duchy wejdą w ich ciało.

Koszmar dzieci trwał ponad 10 lat. Po śmierci matki, ojciec przetrzymywał je w domu farmerskim, mówiąc o złych duchach, które wejdą w ich ciała, jeśli będą nieposłuszne. 

Gerrit-Jan Van Dorsten, 67 lat jest oskarżony o bezprawne pozbawienie wolności, znęcanie się nad dziećmi, pranie pieniędzy i wykorzystywanie seksualne, po tym, jak znaleziono jego i piątkę jego dzieci, w odciętym od świata domu farmerskim w Ruinerwold, w północnej Holandii. 

Sprawa wyszła na jaw, kiedy jedno z szóstki przetrzymywanych dzieci uciekło i dotarło do jednego z barów w pobliskiej wsi, gdzie lokalna społeczność zawiadomiła policję. 

Po udarze mózgu, Van Dorsten, już nie mówi, ale pojawił się na pierwszej rozprawie w Assen.

Prokurator Diana Roggen powiedziała sędziom:

"Wszystkie dzieci przyznały, że były fizycznie karane, jeśli były uznane, że są pod wpływem złych duchów. Dotyczyło to także najmłodszczych - cztero i pięcioletniego dziecka. Karami było bicie, czasami kijem, czasami innymi przedmiotami, ciągnięcie za włosy czy kąpiele w lodowatej wodzie przez wiele godzin. Podczas tych kar dzieci czasem traciły przytomność. Dzieci miały również zakazane rozmawianie z innymi  jakoby miało to wpłynąć na "czystość ich pierwszej rodziny". Ostatnia szóstka najmłodszych dzieci, od urodzenia była przetrzymywana w środku i musieli być cicho. Starsze dzieci były trzymane z dala od młodszego rodzeństwa. 15-letnia dziewczynka została przeniesiona do innego miasta, a 12-letni chłopak musiał żyć samemu w przyczepie."

Van Dorsten powiedział również dzieciom, że to one są odpowiedzialne za śmierć ich matki w 2004, ponieważ jedno z nich skontaktowało się z zewnętrznym światem, a zły duch odegrał się na nich w ten sposób. 

Podczas przesłuchania, jedno dziecko powiedziało, że posiada w sobie złego ducha i nie chce żeby przeszedł on na resztę jego rodzeństwa. 

Dzieci przyglądają się narazie sprawie z daleka, ale być może będą później zeznawać. 

Wszystkie okrucieństwa wobec nich zostały potwierdzone przez samego Van Dorstena, który zapisywał wszystko w dzienniku w swoim domu. 

Prokurator powiedziała:

"Wszystko to, o czym powiedziały dzieci znajduję się w dzienniku. Znajdują się tam dokładne opisy, jak Van Dorsten "wypędzał" złe duchy ze swoich dzieci."

Podglądał swoje dzieci na zamontowanych kamerach, opowiadał im także o końcu świata. 

Dzieci przetrzymywane były od 2007 roku do ich znalezienia w zeszłym roku. Van Dorsten ograniczał im jedzenie, picie, lekarstwa, kiedy były chore, a niektóre z nich musiały uprawiać z nim seks. Tłumaczył im to, mówiąc, że w ich ciało wstąpił duch kobiety, ich matki albo innej "duchowej żony". 

Josef Brunner z Austrii został nazwany wspólnikiem Van Dorstena ponieważ opłacał czynsz za dom, w którym przebywał Dorsten wraz z dziećmi.

Wszystkie dzieci są już teraz pełnoletnie. Nie przemówiły publicznie, ale porozmawiały z jednym z holenderskich filmowców. 

Czwórka starszych - w tym, jedno dziecko, które uciekło - powiedziało, że w pełni popierają aresztowanie i postawienie przed sądem ich ojca. Piątka pozostałych nie podzielają tego zdania. 

Pozostają pod opieką psychiatryczną. 

Źródło: news.sky.com

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe