Powódź w Sheffield: Dziesiątki osób spędziły noc w centrum handlowym

  • 08.11.2019, 16:33
  • Źródło: bbc.com

Podziel się:

Oceń:

Powódź w Sheffield: Dziesiątki osób spędziły noc w centrum handlowym Twitter / @RatcliffeSarina
Dziesiątki osób spędziło dzisiejszą noc w centrum handlowym w Sheffield po tym, jak ulewne deszcze zalały ulice miasta.

Ludzie spali na ławkach i krzesłach w centrum handlowym Meadowhall, podczas gdy inni przez całą noc próbowali dostać się do domu samochodem lub taksówką.

Miasto zostało zalane już wczoraj, ale deszcz padał jeszcze przez noc.

Gdzie indziej, w Rotherham strażacy na łodzi ratowali uwięzionych ludzi w centrum handlowym Parkgate. 

Po tym, jak rzeka Don wylała, nakazano opuścić swoje domy we wsiach Old Kirk Sandall i Sandal Grove w pobliżu Doncaster.

Wzdłuż rzeki Don wydano trzy najwyższe ostrzeżenia powodziowe zagrażające życiu.

W sumie wciąż obowiązuje 100 ostrzeżeń powodziowych, głównie na północy Anglii, a deszcz powoduje poważne zakłócenia w ruchu drogowym i kolejowym.

Agencja Ochrony Środowiska podała, że ​​do odprowadzania wody z domów w Catcliffe w Rotherham wykorzystywano wiele pomp. Kilka głównych dróg z Derbyshire do Sheffield zostało zamkniętych.

 

„Zmęczeni i zestresowani”

W Sheffield setki osób zostało zatrzymanych przez policję w centrum handlowym Meadowhall po tym jak deszcz zalał okoliczne ulice. Później pozwolono im opuścić budynek, ale wiele z nich zdecydowało się zostać na noc, bo nie byli w stanie wrócić do swoich domów.

Jodie Whelan, 23-letnia pracownica Disney Store, została w centrum handlowym gdzie jak powiedziała ​​pracownicy rozdawali darmowe napoje i próbowali zorganizować taksówki.

„Czuję się bardzo zmęczona” - dodała. „Mam trochę dosyć, ale staram się zachować jak najlepiej tylko mogę w tej okropnej sytuacji. Atmosfera jest bardzo dziwna, ale wszyscy się wspieramy. Niektóre osoby były trochę awanturnicze i denerwowało mnie to bo widziały osoby, że są wśród nas osoby starsze czy osoby z dziećmi, ale na szczęście wszyscy jesteśmy w ciepłym i bezpiecznym miejscu”.

Luke Turner, który pracuje w jednej z restauracji w centrum handlowym nie był w stanie pojechać do domu po swojej zmianie więc spał w magazynie, gdzie jak powiedział użył fartuchów jako poduszki.

„Kierownictwo zaproponowało mi znalezienie hotelu gdzieś obok pracy bo jutro rano zaczynam kolejną zmianę, ale wszystkie pokoje w hotelach w okolicy są zajęte. Dookoła śpią ludzie w garniturach, jeden facet jest w uniformie Tesco” - dodał.

16-letnia Rosie De Roeck z Kirkby-in-Ashfield wraz ze swoją przyjaciółką, spędziły w centrum handlowym około dziewięć godzin zanim mama jednej z dziewczyn zdołała je uratować na krótko przed 01:00 w nocy.

To było „okropne i dość przerażające”, powiedziała. „Dobrze, że Primark pozostał otwarty do późna, wielu z nas po tym jak zostaliśmy przemoczeni kupowało piżamy. Starbucks rozdaje darmowe ciasteczka, a jakiś inny mężczyzna dzieli się swoimi chipsami."

Studentka college'u, Saskia Hazelwood, 17 lat, z Doncaster, która utknęła z trzema przyjaciółmi, powiedziała, że ​​ludzie byli „zestresowani, zmęczeni i znudzeni". „Mój tata próbował przyjechać, ale nie mógł się do nas dostać” - powiedziała. „Próbował wszystkimi bocznymi drogami, ulicami pod prąd, nie mógł dojechać.”

Rada Gminy Rotherham wezwała mieszkańców, aby pozostali w domu i nie wychodzili, chyba że otrzymają takie polecenie od służb ratunkowych.

Źródło: bbc.com

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe