Porwana nastolatka z Rumunii błagała policję o pozostanie na linii zanim została zamordowana

  • 02.08.2019, 13:04 (aktualizacja 02.08.2019, 13:30)
  • Źródło: news.sky.com

Podziel się:

Oceń:

Porwana nastolatka z Rumunii błagała policję o pozostanie na linii zanim została zamordowana Facebook / Alexandru Cumpanasu
Rodzina Aleksandry Macesanu publikuje nagrania i transkrypcje wezwań 15-letniej Rumunii na policję w celu uzyskania pomocy.

Rodzina zaginionej 15-latki z Rumunii ujawniła nagrania z telefonów policji ukazujące, że dziewczyna trzykrotnie zadzwoniła na policję, by powiedzieć, że została pobita i zgwałcona przez mężczyznę, który ją porwał podczas podróży autostopem.

„Proszę, zostańcie ze mną na linii, naprawdę się boję” - powiedziała Aleksandra Macesanu policjantowi płacząc, podczas swojego trzeciego i ostatniego telefonu, zgodnie z postem na Facebooku opublikowanym przez jej wuja Alexandru Cumpanasu. Dziewczyna została porwana 24 lipca.

Podejrzany, 65-letni mechanik Gheorghe Dinca z Caracal na południu kraju, powiedział policji, że zabił 15-latkę i inną dziewczynę.

Nastolatka, która jest już teraz uznana za zmarłą - Luizę Melencu, miała 18 lat i widziano ją po raz ostatni w kwietniu.

Główny szef krajowej policji Rumunii i dwóch urzędników zostali zwolnieni w zeszłym tygodniu w następstwie publicznego oburzenia dotyczącego prowadzenia sprawy.

Policja wydała nakaz przeszukania, mimo że nie był on prawnie konieczny i czekała przed posiadłością, wchodząc do niej dopiero 19 godzin po wezwaniu Aleksandry.

Wujek dziewczyny powiedział, że uzyskał szczegółowe informacje na temat telefonów swojej siostrzenicy na policję od Specjalnej Jednostki Telekomunikacyjnej (STS) odpowiedzialnej za kierowanie połączeń alarmowych.

„Nie mogę pozostać z tobą na linii, panienko, mam inne telefony”, odpowiedział na wezwanie oficer Vasilica Viorel Florescu, zgodnie z transkrypcją i nagraniami audio, które nie zostały niezależnie zweryfikowane.

„Zostań tam, radiowóz przyjedzie dokładnie za dwie-trzy minuty ... do diabła, uspokój się, samochód jest w drodze”.

Pan Florescu, policjant z pobliskiego miasta Slatina, powiedział lokalnym mediom, że dwukrotnie rozmawiał z Aleksandrą i przekazał jej dane policji w Caracal.

Powiedział prywatnej stacji telewizyjnej Romania TV, że rozłączył połączenie, aby miejscowa policja mogła się z nią skontaktować.

Pan Florescu powiedział: „Wielokrotnie mówiłem jej, żeby zachowała spokój i że nadjeżdża radiowóz”.

W sobotę tysiące ludzi protestowało przeciwko rządowi w związku z powolną reakcją.

Prezydent Klaus Iohannis skrytykował policję za „błędy i wahania” i ostrzegł przed surową karą wszystkich winnych.

Prokuratorzy ustalili, że obie dziewczyny w momencie porwania łapały transport do swoich wiosek z Caracal.

Niewystarczający transport publiczny jest powszechnym problemem w Rumunii.

Testy kryminalistyczne nie potwierdziły jeszcze tożsamości ludzkich szczątków znalezionych w domu podejrzanego.

Źródło: news.sky.com

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe